Dawno nie pisałam,czas to nadgonić.
Wczoraj swój czas poświęciłam na przeczytanie ksiązki.
Fajna lektura o sekretarzu KC PZPR.
Książka napisana w 1984 roku.
Cały czas myślę o tym jak tą wiedzę wykorzystać.
Kiedyś napiszę o tym, ale brakuje mi
jeszcze kilka szczegółów z tego okresu.
Dzisiaj pojeździłam sobie po Śląsku zahaczyłam
nawet o Nikiszowiec, bo wiecie tam jest skarbonka
czyli bankomat - naprzeciwko szybu PUłaskiego
kopalni "Wieczorek".
Musi się kasiora zgadzać jak chce się wypady robić no
Na koniec pomykałam trochę w necie zwiedziłam bloga
z Giszowca - poczytałam notki o Tunezji -
Yasmine Hammameto gieksie i takie tam.
Zaraz zmykam spać :)
Jestem zmęczona!
Do tego jeszcze znowu zbliża się burza ufffffff